KRZ i metryki bez końca – dlaczego system zamiast pomagać, utrudnia pracę syndyków?
Komunikat KRZ o braku metryki doradcy – przykład nowego obowiązku wprowadzonego w aktualizacji systemu (wersja 1.19.002 - 2026.03.18)
KRZ miał uprościć postępowania – jak wygląda rzeczywistość?
Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) został wprowadzony jako narzędzie mające usprawnić i przyspieszyć postępowania upadłościowe oraz restrukturyzacyjne. Centralizacja danych, cyfryzacja akt oraz możliwość prowadzenia spraw w sposób elektroniczny miały stanowić przełom w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w tym obszarze.
W praktyce jednak, pomimo upływu kilku lat od wdrożenia systemu oraz licznych sygnałów płynących ze środowiska doradców restrukturyzacyjnych, KRZ w dalszym ciągu pozostaje rozwiązaniem dalece nieintuicyjnym.
Jednym z najbardziej uciążliwych problemów jest konieczność wielokrotnego wprowadzania tych samych danych w różnych miejscach systemu. Najnowsza aktualizacja tylko pogłębiła ten problem.
Metryki wierzycieli – wielokrotne przepisywanie tych samych danych
Podstawowym problemem, znanym użytkownikom KRZ od dawna, jest konieczność ręcznego przepisywania danych uczestników postępowania.
W praktyce wygląda to następująco:
Syndyk prowadzący postępowanie upadłościowe, w którym zgłasza się przykładowo 10 wierzycieli, zmuszony jest wielokrotnie wprowadzać dane każdego z nich – w różnych formularzach i tabelach systemu.
Za każdym razem należy uzupełnić:
imię i nazwisko lub nazwę wierzyciela,
numer NIP lub zaznaczyć jego brak,
adres, wybierając ręcznie miasto i ulicę z list rozwijanych,
a w przypadku działania przez pełnomocnika – również jego dane.
Co istotne, są to dane, które w zdecydowanej większości przypadków już znajdują się w systemie KRZ. Mimo to brak jest funkcji umożliwiającej ich automatyczne pobranie lub przypisanie do konkretnej sprawy.
W efekcie syndyk wykonuje wielokrotnie tę samą czynność – ręcznie przepisując dane, które system powinien obsługiwać automatycznie.
Aktualizacja KRZ 1.19.002 – nowy obowiązek metryki doradcy
KRZ wymaga ponownego wprowadzania danych doradcy w każdej sprawie – formularz metryki doradcy restrukturyzacyjnego
Na dzień 18 marca 2026 r., wraz z wprowadzeniem wersji systemu KRZ oznaczonej jako 1.19.002, pojawił się kolejny problem praktyczny.
System zaczął wymuszać, aby w każdym postępowaniu odrębnie utworzyć tzw. metrykę doradcy restrukturyzacyjnego.
Brak jej utworzenia skutkuje komunikatem systemowym i uniemożliwia dalsze procedowanie sprawy.
W praktyce oznacza to, że doradca restrukturyzacyjny – mimo że:
posiada jedno konto w systemie,
jego dane są już zapisane w KRZ,
musi każdorazowo wprowadzać na nowo swoje dane, w tym:
imię i nazwisko,
numer identyfikacyjny (np. NIP),
adres do korespondencji.
Jedno konto, wiele metryk – gdzie tu logika?
Nowy obowiązek trudno uznać za racjonalny z punktu widzenia funkcjonowania systemów informatycznych.
Doradca restrukturyzacyjny działa przecież w ramach jednego konta systemowego. Jego dane są już zweryfikowane i zapisane. Mimo to system wymusza ich wielokrotne wprowadzanie – oddzielnie dla każdej sprawy.
Cyfrowa biurokracja zamiast automatyzacji
Zamiast upraszczać postępowania, KRZ w tym zakresie wprowadza dodatkową warstwę tzw. „cyfrowej biurokracji”.
Syndyk:
powiela dane wierzycieli,
powiela dane pełnomocników,
a obecnie także własne dane jako doradcy restrukturyzacyjnego.
Wszystko to w systemie, który te dane już posiada.
Brak automatyzacji prowadzi do:
wydłużenia czasu obsługi spraw,
zwiększenia ryzyka błędów,
frustracji użytkowników systemu,
spadku efektywności pracy kancelarii.
Czy problem jest znany? Tak – i od dawna
Problematyka metryk w KRZ nie jest nowa. Była wielokrotnie sygnalizowana podczas:
konferencji branżowych,
spotkań środowiskowych,
nieformalnych dyskusji doradców restrukturyzacyjnych.
W praktyce wypracowano nawet różnego rodzaju „obejścia” systemowe, polegające np. na przenoszeniu danych pomiędzy sprawami.
Nie są to jednak rozwiązania ani stabilne, ani docelowe. Co więcej – nie eliminują podstawowego problemu, jakim jest brak spójnej logiki działania systemu.
Nie chodzi o krytykę informatyzacji
Warto podkreślić jedno: problem nie dotyczy samej idei cyfryzacji czy samego KRZ.
Informatyzacja postępowań upadłościowych jest kierunkiem słusznym i koniecznym. W wielu obszarach KRZ rzeczywiście przyspieszył pracę i usprawnił komunikację.
Co więcej – potencjał systemu jest znacznie większy.
W przyszłości możliwe byłoby wykorzystanie nowoczesnych technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, do:
wspierania sporządzania projektów pism,
analizy powtarzalnych spraw,
automatyzacji czynności technicznych.
Tym bardziej niezrozumiałe jest utrzymywanie rozwiązań, które zmuszają użytkowników do ręcznego wykonywania czynności możliwych do pełnej automatyzacji.
Podsumowanie – KRZ wymaga realnych zmian
Najnowsza aktualizacja KRZ (wersja 1.19.002) pokazuje, że system wciąż rozwijany jest w sposób, który nie zawsze odpowiada realiom pracy jego użytkowników.
Obowiązek tworzenia metryki doradcy w każdym postępowaniu, przy jednoczesnym braku automatycznego wykorzystania danych już istniejących w systemie, jest rozwiązaniem trudnym do obrony z perspektywy praktyki.
KRZ ma potencjał, aby stać się nowoczesnym i efektywnym narzędziem wspierającym postępowania upadłościowe.
Warunkiem jest jednak odejście od rozwiązań generujących zbędną pracę i wprowadzenie rzeczywistej automatyzacji procesów.

